Koledzy z klasy: Między Casio i Texas Instruments toczy się wojna

Bic 4 kolory, krzesło Mullca 510, pamiętnik Bena… Niektóre wślizgują się do piórników, inne niszczeją od noszenia lub marnieją na dnie szafki. Praktyczne przedmioty lub markery do stylizacji – przetrwają lata, nie starzejąc się. Z okazji powrotu do szkoły, Libération przygląda się tym przedmiotom, które nigdy nie opuszczają szkoły. W tym odcinku opowiemy o miniaturowych kalkulatorach Casio i Texas Instruments, które są podstawą wyposażenia szkół średnich i gimnazjów od 1972 roku.
Rozpoczęcie nauki w szkole średniej, a następnie w liceum, wymaga włożenia do plecaka, najlepiej Eastpak , nowego przyrządu, niezbędnego na lekcjach matematyki lub fizyki: kalkulatora. Logika: trzymanie się programu szkolnego wymaga zatem wykonywania coraz bardziej złożonych obliczeń potęg lub pierwiastków kwadratowych, na przykład z dużą liczbą miejsc po przecinku, rozwiązywania równań, opanowania trygonometrii, rysowania funkcji, wyświetlania reprezentacji graficznych, a teraz także programowania algorytmów.
Dwie marki cieszą się zawsze uznaniem francuskich uczniów, polecane przez samych nauczycieli matematyki: japońska Casio, od szóstej do dziewiątej klasy, a następnie amerykański producent podzespołów elektronicznych Texas Instruments, od dziesiątej klasy do studiów naukowych.
Libération